Losu
przewrotne bywają drogi,
Bo
choć dostarcza wieści hiobowe,
Jak
bezlitosny oprawca srogi,
Nie
ugną się nogi syzyfowe.
Duszę
radują czarne motyle,
Choć
twe serce tną wieści jak noże,
W
smutku myślisz, że to tylko tyle,
Wdzięcznie szepczesz – Dziękuję
Ci Boże.
Kocham Cię choć już tego nie rozumiem.
OdpowiedzUsuńKocham Cie choć już walczyć o Nas nie umiem.
Kocham Cię choć przyszłości już nie maluję.
Kocham Cię choć budowanie tej układanki mnie już nie fascynuje.
Kocham Cię ale swoje marzenia teraz zatrzymuje....