Dorośli faceci śpiewają dla dzieciaków,
Kapele co nie chcą narazić się nikomu.
Udają małolatów bez włosów na głowie,
Krzyczą o rzeczach, o których już nie pamiętają.
A my jesteśmy czterdziestolatkami,
Chuliganami, co teściom córki wyrwali.
Mamy już dzieci i inne problemy,
Płacimy za prąd i częściej chorujemy.
Dalej lubimy dobrze się zabawić,
Napić się piwa i głośno pośpiewać,
Nie jesteśmy jednak nastolatkami,
Nie biegamy na zadymy, nie lejemy się pałami.
Nie będziemy udawać, że dziećmi jesteśmy,
Ale zaśpiewamy o tym co myślimy,
Nie będziemy siać destrukcji,
My jesteśmy w przyszłość wpatrzeni.
Wolimy przekaz pozytywny,
Niech punk będzie konstruktywny.
Myślimy o przyszłości, dzieciach i rodzinie,
Marzymy o wnukach, lecz w tańcu się nie pierdolimy!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz