środa, 23 lipca 2014

Zamyślenie



na skraju lasu zastyga krok
dusza jak posąg kamieniem skuta
nie wie co zrobić
jaki jej los
na czynniki pierwsze rozkłada doświadczenie
unieruchamiającą zbroję roztrzaskać czy nie
na łąkę wyjść
powąchać kwiaty
uśmiechnąć się
poczuć słońce na twarzy
wystawić się na spiekoty żar
czekać na deszcz
czy schronić się w lesie
otulić gałęziami
czy bezpiecznie jest
skuj z duszy okowy
do przodu idź
kiedy trzeba w małej norce lasu się schroń
najgorsze co być może
to na skraju tak stać


Niewiersz powstał pod wpływem bloga Zamyślenie: zamyslenie.blog.onet.pl

1 komentarz:

  1. czuję zapach śmierci
    strach ogarniania zmysły
    ciężkość ziemi sprawia ze przestaje oddychać
    czarne wrony zagarnęły moje myśli
    ciemne drewno straszy oczy
    stara rana mocno krwawi
    znowu życie uczy mnie pokory
    pociąg śmierci zbiera żniwo

    OdpowiedzUsuń