czwartek, 7 sierpnia 2014

XX Przystanek Woodstock - błoto

























































3 komentarze:

  1. Świetne zdjęcia :). Nie bałeś się aparatu zabrać? Ja bym się bała, że mojemu soniakowi jakaś krzywda się stanie :P.
    Piękny festiwal i cudowni ludzie, żeby tak jeszcze nie szczali mi na namiot :D.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Byłaś na festiwalu? Szkoda, że się nie poznaliśmy.
      Z tym szczaniem to masakra. Do toiek daleko, a gdzieś trzeba.
      Ale za to bezpiecznie, można było wszystko zostawić w namiocie i nie zginęło. Chyba, że ja mam zbyt dobre doświadczenia?

      Usuń
    2. Byłam, to był mój piąty festiwal :). A widzisz, nie miałam pojęcia, że będziesz ;).
      Nie było tego problemu, jak były toiki na tej drodze z prawej stronie sceny, którędy kiedyś się wchodziło na festiwal... A ostatnio dramat :P.
      Mam podobne doświadczenia, jeszcze nigdy nic mi nie zginęło (a kiedyś nawet przez nieuwagę telefon zostawiłam) ;).

      Usuń