piątek, 6 grudnia 2013

Pamięci

kompletnie zawiedziona
wypchnięta
na obrzeża wyobraźni swoich rodziców
siedziała jak wygłodniały ptak
na drzwiach
pod sufitem
z policzków skapywały łzy
z hukiem rozbijały się o podłogę pokoju
PCW
z ust pociekła krew
wypluła serce
nie było jej tydzień
ponoć zjadła drugie ja własnej matki
kobiety która się jej wyrzekła
nic to nie dało
nie przyniosło ulgi
dała im 1984 powody by się narodzić
nie dostała tej szansy

3 komentarze:

  1. kurwa ..nie mam słów...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No wreszcie jakiś komentarz od Dz.w.S.w.K.. Cieszę się, że wróciłaś.

      Usuń
    2. zobaczymy na jak długo :) czasem jestem a czasem nie jestem.....

      Usuń