Ja nie piszę na kartkach wierszy
Piszę opowiadania
Choć ten nie jest pierwszy
Jak Ty nie jesteś pierwsza
Dla Ciebie jednak
Skreślę słów kilka tego wiersza
Będę pisał jednak bez rymów
Gdyż modne jest coś innego
Tak jak modna jest łobuzerka
Jak modne jest nasze zachowanie
Perfidne
samolubne z premedytacją
Co zmusza mnie więc do wylewności
Do pochwały naszej podłości
Odpowiadam
Pragnę byś wiedziała że nasza Gomora
Przepełniona jest szczenięca niewinnością
Wiersz większą jest zdradą
Cała gra
Podstęp
Uwodzenie
Duma ze
swego sprytu
Podniecające jest swoje zadowolenie
Miększa się ode mnie okazałaś
Cóż na rozstanie Ci powiem
Że jesteś kobietą
A ja
chciałbym Cię szantażować
By jeszcze raz miękkości twych ust popróbować
Tak się przejęłaś
A ja Tobie
nie ufam
Chcesz –
przyznam Ty wygrałaś
Ja jestem pochodnią, najjaśniejszą gwiazdą na nieboskłonie szukałam światła w ciemności, łudziłam się błędnym ognikiem, a zapomniałam, że to ON jest tym światłem cały czas idę, biegnę do Niego, do następnego przystanku, nawet nie wie jak boli mnie czasami to życie po przebudzeniu nie wiem co jest prawdą, co kłamstwem, a co snem wszystko naraz to moje życie. Dlatego wszystko co pisze, moje sny, mój gniew, moja miłość, moje pretensje, moja boskość i moja niedojrzałość to ja w jednym wielkim wybuchu supernowej którego jeszcze nie dostrzegł nie odnalazł nie próbował
OdpowiedzUsuńGapisz się w sufit w ciemności..
OdpowiedzUsuńTo samo uczucie pustki w Twoim sercu
Ponieważ miłość przychodzi powoli, ale odchodzi szybko
Widzisz Ją gdy zasypiasz
Ale nigdy nie dotykasz i nie możesz Jej zatrzymać
Ponieważ kochałeś Ją zbyt mocno i zanurkowałeś zbyt głęboko..
Gapisz się na dno swojej szklanki...
OdpowiedzUsuńMając nadzieję, że pewnego dnia spełnisz marzenie
Ale marzenia przychodzą powoli, a znikają szybko
Widzisz Ją gdy zamykasz oczy
Może pewnego dnia zrozumiesz dlaczego...
Wszystko, czego dotykasz, umiera
zanurkowałem
OdpowiedzUsuńwskoczyłem do szklanki
była bezkresna
myślałem że tonę
ratunek był jeden
wypiłem wszystko
już jej nie widzę
nie widzę żadnej
widzę tylko dno
szklanka jest pusta
butelka jest pusta
nie dostaję do krawędzi
nie mogę doskoczyć
czekam
może ktoś przyniesie kolejną butelkę
może naleje do szklanki
może wówczas zrozumiem
wtedy wypłynę
albo wypiję wszystko