kiedyś zabiorę Cię
staniemy jak w filmie
złapiemy się za ręce
stojąc na krawędzi świata
zobaczymy wschód słońca
kamera uchwyci nas w dali
powoli
wyłaniające się z ciemności postacie
delikatny wiatr poruszy włosami
nie w tym życiu
karma
lekcja do odrobienia
nie wystarczy na to wszystko
jednego istnienia
Z ogrodu rajskiego wróciłam
OdpowiedzUsuńniosąc w dłoniach nadgnite czerwone jabłko
przy moim boku pełzają dwa węże Grzech i Rozkosz
w ciemności świecą sie ich cudowne oblicza
myśli lubieżne opętały me włosy
w mroku domu mego
przysiadłam na tronie wkładając
czarną cierniowa koronę jako pokutę
i czekam i nie czekam na rozgrzeszenie....
DzwSwK