witam cię wierszem
takim prezentem
nieprezentem
na miarę niemiarę
stęskniłem się
długo czekałem
czas jest opętany
aż się boję
skoro tak trudno
z telefonem przy tyłku
z internetem
facebookiem
spotkać się
jak zdążysz na śmierć moją
nie spóźnisz się
zaganiani
idziemy przez życie naprzód
jak chomik w karuzeli
gdy śmierć przyjdzie
będziesz na zawołanie
musisz być
zagrasz jej z pocztówki dźwiękowej
cieszę się niezmiernie
przyjaciółko moja
dziś zatrzymamy czas
nie pośpieszy nas
internet
facebook
telefon przy tyłku
pokażę ci miasto org
fantastyczną przyszłość
po upadku cywilizacji
piękną
bo jeszcze nie nastała
wypijemy herbatę
czas dobrze spędzony
biegnie wolno
zabiorę cię w podróż na syberię
pokażę ci jej piękno
zanim wrócimy do
teraźniejszości
wygramy