błękitne
niebo płynącymi kluczami usłane
w
pękniętym lustrze fioletową mordę maciej goli
rzadki
oryginalny kolorowy ptak
nierzadko
dziób w gówno wpycha
larwami
się żywi świat się nim zachwyca
czasem
więcej modlitwy jest w poezji rynsztoka
niźli w chórów kościelnych wzniosłym
śpiewie
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz