wtorek, 14 stycznia 2014

A’



kurzołapkim okiem patrzę na ciebie nimfo młoda
z błyskiem jak w dziecięcym spojrzeniu
uśmiecham się do tego co zakazane
świętokradczą niewinnością
rękę do ciebie wyciągam
papierową ścianę rozrywając
ile kosztują marzenia o tym byś została moją fryzjerką
błyszczącymi nożycami ścięła przyprószony czas
od pępka poznaję  twój tułów brzuch
piersi jak jabłuszka
tak pachnie młodość
trzymając w nadgarstkach
rozkładam twe ręce na ciepłej łące
piękna jak szybujący po niebie
z rozpostartymi skrzydłami ptak
ciepły drżący policzek pachnie słońcem
do zobaczenia
do zobaczenia
zielone światło
cmok

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz