czwartek, 9 stycznia 2014

piękno brzydoty dnia codziennego



potrzebna-niepotrzebna
do czego jesteś mi potrzebna
do niczego
do położenia głowy na mej piersi
do krosty wygniecenia
do leżenia i filmu oglądania
niechcący palcem u nogi rozerwę poszwę istnienia
wyjmiesz nić bezsłownie i poszwę zacerujesz
nieistniejącej w marzeniach fotografie pstrykam
usypiając w objęciach
jak bluźnierca modlitwy w myślach do ciebie wzniosę
dziwisz się
nie wiesz tego
tak robię

1 komentarz:

  1. chciałabym opowiedzieć o mojej tęsknocie
    skrywanej pod płaszczem niewrażliwości
    chciałabym opowiedzieć o mojej miłości
    czystej jak łza skrywana pod powieką
    chciałabym opowiedzieć o moim życiu
    zamkniętym w kręgu czekania i obietnic
    chciałabym zmyć z siebie grzech niewiary
    by uzyskać rozgrzeszenie..
    jednak Twoje istnienie zamknięte w cmentarnym kamieniu......

    OdpowiedzUsuń