dzisiaj brakuje mi twojego
wierszyka
co jak świt mój dzień wita
więc taka myśl mi świta
że stoisz przy mnie jak wierna
świta
zadzwonię gdy tylko wyjdę z
wanny
do ulubionej wiecznej panny
dzisiaj jest sobota
uśmiechnąć do ciebie ochota
przychodzi mi palcem na mydła
pianie
nagle jak w smacznym śnie o poranku
koguta pianie
wierszyk ten jest głupi jak
pewna dziewucha
taki mamy zwyczaj by od ucha do
ucha
beztrosko uśmiechać się durnie
i najgłupsze rymy wymyślać
wspólnie
rano wieczór popołudniu o poranku zawsze napisze wierszyk o przedziwnej treści mój drogi "bałwanku":)))))))))))))))))))))))))))))))) przepraszam ale nic mi sie nie rymuje
OdpowiedzUsuń:)
OdpowiedzUsuń