droga
wybór
powtórnie rozstaje
piękna
rozsądek
przyszłość
jaka
a może brak
lepiej
dla kogo
dla mnie
dla dzieci
dla niej
dla nikogo
dla kogo
serce
rozum
podpowiedź
walka
marzenia
piękne
rodzina
samotność
znowu kwiaty na łące
brak odpowiedzi
brak podpowiedzi
niewiadoma tu
niewiadoma tam
marazm
stagnacja
to też wybór
odtrącić
nie pozwolić się zbliżyć
wprowadzić ciszę
czekać
czekać
czekać
pozwolić na wszystko
na szaleństwo
barwy tęczy
jak roześmiane dzieci w ciuciubabce
co jest egoizmem
co nim nie jest
dla kogo lepiej
K..wa! Papieros, muszę! Znajomi wiedzą kiedy sięgam po papierosa...
OdpowiedzUsuńDziwny czas szare dni, myśli wir
OdpowiedzUsuńpotykając się o strzępy własnych marzeń
upadam tłukąc butelkę wódki
wyciagam rekę przeciez widzę Twoja dłoń
nie to znów pijacki omam ..dziś czwartek a w czwartek....
zataczając się w pijackiej nieświadomości biore drugą butelkę i
szukam zagubionego spaceru w poszukiwaniu jesieni...
patrzę na pożygane czubku żółtych butów
zniszczonych od samotnego kroczenia przez życie....
..i cóż jest warte życie bez Naszej bliskości
OdpowiedzUsuń...w brudzie, obłudzie i nicości