baby
za dużo was
odczepcie się
nie dam się zagłaskać
nie będę odmawiał
bo nie dopuszczę do bliskości
jestem zajęty
zajęty swoją samotnością
pielęgnowaniem swoich dziwactw
zamykam jak stróż więzienny
swe potrzeby z podstawy piramidy Maslowa
jak banita moralny
żyję na obrzeżach swego kościoła
bez rozgrzeszenia
uklęknij na obrzeżach swego pustego kościoła
OdpowiedzUsuńzamknij myśli ubierz zbroje i powtarzaj..
sam będę pieścił gwiazdy spojrzeniem zachwytu
sam będę liczył godziny nocy
sam zapalę jedną świeczkę i postawię jeden talerz
sam wypiję czerwone wino za swoje zdrowie
sam wymknę się z domu by szukać kolorowych liści
sam będę uśmiechał się na końcu tęczy
sam zapłaczę kiedy odejdą bliscy
sam ze swoja najwierniejszą z kobiet z samotnością...
Dz.w.S.w.K
sam
Trafiłaś
OdpowiedzUsuńMocno
Brak słów
Skąd wiedziałaś o liściach?
umiem wczuć się w emocje innych ludzi ....czasem zbyt mocno....
OdpowiedzUsuńDzwSwK