niedziela, 25 sierpnia 2013

Masa

masa
masa pełznie do hipermarketu
masa zagryza chleb powszedni przy chłonnym tamponie
masa świętuje niedzielny obiad ze śmiercią na bliskim wschodzie
masa jest plastyczna w gębie polityków
kształtowana jest słowem księdza
ogląda telewizję
wyjmuje ulotki ze skrzynki
masa bagnem śmierdzi
masa jest nudna i dosłowna jak ten wiersz


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz