czwartek, 29 sierpnia 2013

pragnę sławy 2



wpadł kamień w wodę
wszystko minęło
samochód mysz przejechał
ginie ziemia
zanieczyszczenia
niebieska planeta
mieszkanie
popiołka po konserwie
gnije niebo
gnije ziemia
pragnę sławy

1 komentarz:

  1. 6.10...piatek..a czemu nie sobota....szukam ręką.. klepię tylko łóżko jest puste po drugiej stronie..no tak przeciez to nie sobota...gonitwa myśli czy to ma jeszcze sens....6.15 łazienka ....w lustrze widzę zaspana twarz czy jest szczęśliwa...garaż ...brrr zimno jesień nadchodzi...piżamka za cienka ...w samochodzie lusterko i znów pytanie ..tym razem ...czemu kurwa jest tak zimno rano....pośpiech bolesny upadek na schodach...paluszek pulsuje z bólu ..czemu na tych schodach są płytki.... śniadanie..rozlane mleko...chwila ciszy...gonitwa myśli i natrętna piosenka..."A niebo znów na głowę spada mi. I nadziei coraz mniej na słońce.Tak trudno jest zasypiać, budzić się, gdy imię Twoje echem odbija się od ścian. Muszę to przespać, przeczekać, przeczekać trzeba mi, a jutro znowu pójdziemy nad rzekę.....głos w pokoju ...moja sis..wsiadamy do samochodu...koleżanka zamyka drzwi...wyjmuję gumżę do żucia..mój nałog..odpalam samochód..czuję jak palec boli...włanczam cd słyszę ... He who breeds pestilence ..uśmiecham się...życie jest piękne...wytrwam przetrwam przecież na nowo się urodziłam....słońce...siadam pzry biurku...zielona herbata...pracuję....

    Dz.w.S.w.K

    OdpowiedzUsuń