Widzę, że i tu został wprowadzony jad. Chciałbym się natomiast odnieść do komentarza zamieszczonego 17 sierpnia 2013 o 09:44, ale moja odpowiedź jest zależna od tego kto go zamieścił. Na razie nie wiem, więc na razie nic nie napiszę...
Jaki jad? Przecież blog jest publiczny, więc licz się również z krytyką. Zresztą przyjmuj nie tylko pozytywy,krytykę też trzeba docenić. Jak czytam to wszystkie komentarze są anonimowe, więc o co chodzi?
Efekt zamierzony został osiągnięty, reakcja przewidywalna. Człowiek jest jednak prostą konstrukcją. Dobrze, kiedy pojawia się krytyka i dobrze, że ten blog ma nie tylko superaśne oceny. Dzięki temu staje się wiarygodny, a ja robię się jak najbardziej autentyczny, przestaję być wydumanym przybyszem z kosmosu.
Zgadzam się w pełni z twierdzeniem „przecież blog jest publiczny...”, wiem o tym ponieważ właśnie ja go założyłem. ;) Jestem więc świadomy tego co robię i piszę.
Czy ja nawiązywałem coś do anonimowości wpisu z 4 sierpnia 2013 r., godz. 07:56? nie przypominam sobie.
Czekam więc na krytykę. Cienka jest granica między krytyką, a oszczerstwami. Zresztą, to nie jest forum, tylko blog. I nie traktuje on o nikim rzeczywistym, a raczej przedstawia moją NIEsztukę zrodzoną z tego NIEmoralnego świata. Z tego co się orientuję, to nie jesteś moją byłą Żoną, ani Kobietą, która kiedyś pojechała ze mną na EXPLOITED, co Ty więc wiesz dziecino o krzywdzie?
....niehistoria niejad niekrytyka... w przestrzeni życia na łące zielonej wyrosła trawa szlachetnego wyglądu koło niej dumnie i prężnie stokrotka uśmiechem perliście białym swym liściem muskała liść trawy i tak na łące tworzyły się pary, inne stokrotki z zazdrością patrzyły i z niejadem życzyły im klęski..i jak to na łące niewinne zwierzęta zdeptały stokrotkę a trawa została...ile było płaczu i lamentu wszystkie pobliskie stokrotki pocieszały trawę pokazując przy tym swe płatki perliste...jednak przepiekna stokrotka powstała pomimo zniszczenia i znów dumnie muskała liść trawy...Szlachetna Trawa dotknięta zamętem zaczęła szukać innych perlistych uśmiechów i znów na łące powstał bałagan perlisty Pobliska stokrotka dotykała innej trawy a Szlachetna Trawa nachyliła się ku innej stokrotce ..bez jadu bez zniszczeń bez zarzutów...bo życie jest za krótkie i zbyt piękne by opluwać się zarzutami kto z nas jest bez winy? kto z Nas nikogo nie skrzywdził? kto z nas mówił na wieki a wiek stał się chwilą ...kto z nas mówił kocham a kocham zamienił w nicość.. PS. podpisuje się żeby nie był to anonim :))))) Dz.w.S.w.K
Czasami myślę, że mógłbym Ci oddać tego bloga. Mnie pisanie nie przychodzi tak łatwo. Nie umiem tak jak Ty przelać myśli, emocji na słowa. Wiele czuję ale nie nadążam z odpowiedziami. Gdyby był to facebook, kliknąłbym Lubię to! - a za tym może się kryć wszystko, nieskończenie wiele.
nieskończoność słów myśli uczuć ...lubię tu być jest tak poetycko miło sama nie chcę nic pisać Twoje niepisanie sprawia że sama otwieram zakamarki swojej duszy ciągle szukam nowych dróg uwielbiam jak spotykam na nich osoby które czują przez duże "CZ"...nie jestem wielka jestem po prostu jestem ...nie podziwiaj bo jestem zwyczajnie zwykła, zwyczajnie prosta normalna w swojej nienormalności.... PS. ...kiedyś napisałam Komuś list pełen uczuć ..usłyszałam "trochę nie zrozumiałem nie można tak prościej.."więc widzisz czasem to moje pisanie jest dla innych dziwne taka bezsensowna gra słów.....ale czyja to wina że nie rozumie mojej wrażliwości...nie umiem mówić ale umiem przelewać myśli i uczucia na papier...to moja wada....
Masa myśli, jeszcze większa ilość słów do ich opisania. Też mi lepiej idzie pisanie niż mówienie, ale spróbuję porozmawiać. Jak już odpalę któryś motocykl.
I wierzę, że tak będzie!!!!
OdpowiedzUsuńO?
OdpowiedzUsuńIle osób tym razem zniszczysz po drodze?
http://www.youtube.com/watch?v=rzpW7P83sb4
OdpowiedzUsuńWidzę, że i tu został wprowadzony jad.
OdpowiedzUsuńChciałbym się natomiast odnieść do komentarza zamieszczonego 17 sierpnia 2013 o 09:44, ale moja odpowiedź jest zależna od tego kto go zamieścił. Na razie nie wiem, więc na razie nic nie napiszę...
Jaki jad?
OdpowiedzUsuńPrzecież blog jest publiczny, więc licz się również z krytyką.
Zresztą przyjmuj nie tylko pozytywy,krytykę też trzeba docenić.
Jak czytam to wszystkie komentarze są anonimowe, więc o co chodzi?
Efekt zamierzony został osiągnięty, reakcja przewidywalna. Człowiek jest jednak prostą konstrukcją. Dobrze, kiedy pojawia się krytyka i dobrze, że ten blog ma nie tylko superaśne oceny. Dzięki temu staje się wiarygodny, a ja robię się jak najbardziej autentyczny, przestaję być wydumanym przybyszem z kosmosu.
OdpowiedzUsuńZgadzam się w pełni z twierdzeniem „przecież blog jest publiczny...”, wiem o tym ponieważ właśnie ja go założyłem. ;) Jestem więc świadomy tego co robię i piszę.
Czy ja nawiązywałem coś do anonimowości wpisu z 4 sierpnia 2013 r., godz. 07:56?
nie przypominam sobie.
Czekam więc na krytykę. Cienka jest granica między krytyką, a oszczerstwami. Zresztą, to nie jest forum, tylko blog. I nie traktuje on o nikim rzeczywistym, a raczej przedstawia moją NIEsztukę zrodzoną z tego NIEmoralnego świata. Z tego co się orientuję, to nie jesteś moją byłą Żoną, ani Kobietą, która kiedyś pojechała ze mną na EXPLOITED, co Ty więc wiesz dziecino o krzywdzie?
....niehistoria niejad niekrytyka...
OdpowiedzUsuńw przestrzeni życia na łące zielonej wyrosła trawa szlachetnego wyglądu koło niej dumnie i prężnie stokrotka uśmiechem perliście białym swym liściem muskała liść trawy i tak na łące tworzyły się pary, inne stokrotki z zazdrością patrzyły i z niejadem życzyły im klęski..i jak to na łące niewinne zwierzęta zdeptały stokrotkę a trawa została...ile było płaczu i lamentu wszystkie pobliskie stokrotki pocieszały trawę pokazując przy tym swe płatki perliste...jednak przepiekna stokrotka powstała pomimo zniszczenia i znów dumnie muskała liść trawy...Szlachetna Trawa dotknięta zamętem zaczęła szukać innych perlistych uśmiechów i znów na łące powstał bałagan perlisty Pobliska stokrotka dotykała innej trawy a Szlachetna Trawa nachyliła się ku innej stokrotce ..bez jadu bez zniszczeń bez zarzutów...bo życie jest za krótkie i zbyt piękne by opluwać się zarzutami kto z nas jest bez winy? kto z Nas nikogo nie skrzywdził? kto z nas mówił na wieki a wiek stał się chwilą ...kto z nas mówił kocham a kocham zamienił w nicość..
PS. podpisuje się żeby nie był to anonim :)))))
Dz.w.S.w.K
Czasami myślę, że mógłbym Ci oddać tego bloga. Mnie pisanie nie przychodzi tak łatwo. Nie umiem tak jak Ty przelać myśli, emocji na słowa. Wiele czuję ale nie nadążam z odpowiedziami. Gdyby był to facebook, kliknąłbym Lubię to! - a za tym może się kryć wszystko, nieskończenie wiele.
OdpowiedzUsuńI jeszcze jedno.
OdpowiedzUsuńWielokrotnie na Ciebie spoglądałem z podziwem. I też ... nie przypuszczałem, że aż tak jesteś wielka.
nieskończoność słów myśli uczuć ...lubię tu być jest tak poetycko miło sama nie chcę nic pisać Twoje niepisanie sprawia że sama otwieram zakamarki swojej duszy ciągle szukam nowych dróg uwielbiam jak spotykam na nich osoby które czują przez duże "CZ"...nie jestem wielka jestem po prostu jestem ...nie podziwiaj bo jestem zwyczajnie zwykła, zwyczajnie prosta normalna w swojej nienormalności....
OdpowiedzUsuńPS. ...kiedyś napisałam Komuś list pełen uczuć ..usłyszałam "trochę nie zrozumiałem nie można tak prościej.."więc widzisz czasem to moje pisanie jest dla innych dziwne taka bezsensowna gra słów.....ale czyja to wina że nie rozumie mojej wrażliwości...nie umiem mówić ale umiem przelewać myśli i uczucia na papier...to moja wada....
Dz.w.S.w.K
Masa myśli, jeszcze większa ilość słów do ich opisania. Też mi lepiej idzie pisanie niż mówienie, ale spróbuję porozmawiać. Jak już odpalę któryś motocykl.
OdpowiedzUsuń