Zdjęcia wybrane na wystawę
„Śmieci rock’n’rolla”. Można powiedzieć, że to był mój pierwszy wernisaż
fotografii (i ostatni). Wystawa była zorganizowana z okazji III Ogólnopolskiego Festiwalu Bluesowo -
Rockowego im. Miry Kubasińskiej „Wielki Ogień” w 2009 r. Laminowane zdjęcia formatu
zbliżonego do A3 i niewiersze były przytwierdzone trytkami lub drutami do
ogrodzenia. Wszystko przeplatały jakieś śmieci i zalaminowane na białych
kartkach błoto lub odciski podeszwy glana. Całość była przygotowana pod
pseudonimem Anzelm Niechcic, którego do niedawna używałem i z którym jestem
bardzo związany, dlatego cały czas się zastanawiam czy do niego nie wrócić.
... bo bayer007 to trochę jakieś takie...
Było śmiesznie, np. kolega Kamil udzielając wywiadu do telewizji
produkował się o Anzelmie (ja stałem tuż obok), panowie telewizja chcieli z
Anzelmem przeprowadzić wywiad:
...
- Na pewno nie będzie Anzelma.
- Musiał niestety wyjechać.
- Szkoda.
Podobne sytuacje powtarzały się co jakiś czas, niestety nie słyszałem
żeby ktoś mówił o tym, że to trochę nieprawdopodobne żeby się nazywać Anzelm
Niechcic, nie mówiąc o skojarzeniu z „Nad Niemnem” i „Nocami i dniami”
A to niezwykle krotki i nic nie
mówiący cytat z Gazety Ostrowieckiej:
„... przez całą imprezę na
parkowym ogrodzeniu można było oglądać wystawę Anzelma Niechcica „Śmieci
rock’n’rolla”, na którą złożyły się zdjęcia z ostatnich festiwali w Jarocinie i
Przystanku Woodstock.”
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz